obiektywne-oceny

Temat: Duży Wielki Największy: Okręt Apokalipsy - National Geographic TVRip
Odcinek 9: KopułaNajwiększa na świecie kopuła została zbudowana nad stadionem Oita Stadium w Japonii. Kolosalne sklepienie przęsłowe wykonane jest ze stali, teflonu i tytanu, ma długość 270 metrów i wysokość 60 metrów. Dach stadionu pokrywa bieżnię sportową z widownią mieszczącą 43 tysiące widzów. W mgnieniu oka dach ten otwiera się i zamyka, niczym gigantyczne oko. Film prezentuje rozwiązania inżynieryjne, które umożliwiły budowę tej niesamowitej konstrukcji. Poznacie też dokładniej sześć znanych budynków, w tym Panteon w Rzymie i Katedrę we Florencji, dzięki którym dach Oita Stadium mógł powstać. ed2k://|file|Duzy.Wielki.Najwiekszy.S02E09.-.Kopula.PL.PDTV.XviD-YBA.avi|367661056|A9E3296F375826D005C75FF2D96F0004|/

Źródło: shareosiol.com/index.php?showtopic=68232



Temat: Absurdy w Assassin's Creed II
" />troche głupie są te rozmowy. Ja zabiłem jednego gościa, uciekłem, jestem z 10 metrów dalej a Ezio nagle rozmawia z ofiarą, po czym ponownie jest 10 metrow od jej ciała ;p


Miałem też takiego fuxa jak robiłem misję DLC we Florencji, że trzeba było zabić księdza na platformie zbudowanej na kopule kościoła. Przylazłem zabiłem, chciałem szybko się zmyć, ale nie trafiłem w stóg siana i oczywiście się zabiłem(=desynchronizacja). Po zabiciu zrobił się checkpoint i zrespiłem(tak troche z MMO ale niech bedzie xd) się gdzieś na ulicy.


Edit:
@Down

loool xDD Dobre ^^
Źródło: forum.zakon-ac.info/viewtopic.php?t=647


Temat: Nowe seriale w National Geographic Channel
W marcu 2010 roku kanał National Geographic Channel przygotował kilka premierowych pozycji, wśród nich kolejny serial o dużych fabrykach oraz serial o największym europejskim statku oceanicznym.
Od 23 marca 2010 roku kanał
National Geographic Channel rozpocznie emisję drugiej serii programu
"Megafabryki". Od ryczących silników
wyścigowych Lamborghini po wielki sukces projektantów globalnego imperium IKEA, Megafabryki ujawniają kulisy pracy fabryk będących światowymi ikonami: Lamborghini MurciĂŠlago, Porsche GT3, Audi R8, Rolls-Royce Phantom, oraz międzynarodowego koncernu IKEA. Emisja programu we wtorki o godzinie 21. Pierwsze dwa odcinki programu poświęcone będą fabrykom: Lamborghini, Rolls Royce.

Kolejna propozycja to "Z dziennika Costa Serena". Jest to 6-odcinkowy mini serial o największym europejskim statku oceanicznym. Ten statek jest jednym z najbardziej zaawansowanych technologicznie i może pomieścić na swoim pokładzie ponad 3000 pasażerów i 1200 osobową załogę. Costa Serena został zaprojektowany tak aby poradzić sobie z różnymi warunkami pogodowymi, posiada specjalną szklaną, rozsuwaną kopułę, która jest w stanie zakryć wszystkie cztery baseny, znajdujące się na pokładzie statku. Costa Serena może się poszczycić pełnowymiarowym ekranem kinowym umieszczonym przy głównym basenie. Jest jedynym statkiem, który posiada na pokładzie symulator Formuły 1. Dla wielbicieli zdrowego stylu życia statek proponuje 55 kabin i 12 apartamentów, które posiadają bezpośredni dostęp do wyjątkowego, największego na świecie pływającego Spa. Pięciogwiazdkowe restauracje, sala teatralna na 1500 osób, kaplica ślubów to tylko kilka z luksusowych udogodnień znajdujących się na tym niezwykłym statku. Emisja serialu w poniedziałki o godzinie 22 (od 1 marca).

W marcu 2010 roku razem z grupą naukowców widzowie National Geographic Channel odkryją tajemnice ogromnych geometrycznych rysunków, które dwa tysiące lat temu powstały na suchej pampie w Peru. Obiekt został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Międzynarodowa ekipa naukowców wspieranych przez Towarzystwo National Geographic, ma zamiar stworzyć przy pomocy
wysoce zaawansowanego sprzętu, pionierski, cyfrowy
model wszystkich rysunków z Nazca. Emisja programu "Tajemnice rysunków z Nazca" w niedzielę, 7 marca o godz. 21.00.

Kolejna marcowa propozycja to Florencja bez tajemnic (28 marca, godz. 21), która odkrywa tajemnice, które kryją liczące setki lat ukryte schody i tajne przejścia we Florencji, kolebce włoskiego renesansu.

Źródło: National Geographic Channel

Źródło: tvsat-pl.info/index.php?showtopic=26652


Temat: [Katowice]Ład estetyczny przestrzeni publicznej


Japońscy turyści pokutują za graffiti
Piotr Kowalczuk 02-07-2008, ostatnia aktualizacja 02-07-2008 03:03

Japońskie tygodniki i stacje telewizyjne wykryły autorów japońskich graffiti na kopule słynnej florenckiej katedry. Zostali surowo ukarani, a Włosi wzdychają: „Szkoda, że tak nie dzieje się u nas”

Włochy odwiedza rocznie blisko 5 milionów turystów z Japonii i należą oni do ulubionych gości. Są bogaci, spokojni, uprzedzająco grzeczni i zgodni. W grupie poruszają się karnie jak dobrze wyszkolone wojsko, a w japońskiej kolejce do włoskich muzeów i galerii panuje wzorowy porządek. Jeśli Włoch chce powiedzieć, że ktoś szasta pieniędzmi, kupując wszystko, co mu się nawinie pod rękę, w tym tandetę, powiada: „Kupuje jak Japończyk w sklepie z pamiątkami”. Są ukochanymi klientami włoskich taksówkarzy i właścicieli restauracji, bo płacą bez szemrania każdy podsunięty rachunek.

Wczoraj Włosi pokochali ich jeszcze bardziej. Włoskie gazety na pierwszych stronach doniosły o zorganizowanym w Japonii polowaniu na wandali, którzy zostawiali po sobie ślady na kopule Brunelleschiego katedry Santa Maria del Fiore we Florencji. Jeden z japońskich turystów zobaczył tam japońskie graffiti, oburzył się, sfotografował i po powrocie do kraju zainteresował sprawą japońskie media. Te uznały, że graffiti przynoszą wstyd Japonii, i postanowiły napiętnować sprawców. Fotografie pokazano w niezwykle popularnym w Japonii programie telewizyjnym „Kto widział”, a także opublikowano w dwóch najpopularniejszych japońskich dziennikach „Yomiuri Shimbun” i „Asahi Shimbun” (łączny nakład 22 miliony). Japońska telewizja publiczna poświęciła wandalom specjalny program, tytułując go „Hańba!”. W dodatku japońskie media poczuły się tak zawstydzone kompromitacją swoich rodaków, że w imieniu narodu japońskiego przeprosiły Włochy i prosiły o wybaczenie.

W kilku przypadkach identyfikacja sprawców była prosta. Na przykład uczennica żeńskiej szkoły w Gifu wypisała na marmurze pisakiem swoje imię i nazwisko. Podobnie zrobiło trzech studentów uniwersytetu w Kioto. Co więcej, ślad po sobie zostawił również nauczyciel i trener drużyny baseballowej szkoły w Mito. Nie podpisał się, ale w identyfikacji pomogli widzowie i czytelnicy. Do kamery tłumaczył: „Słyszałem, że napis na kopule przynosi autorowi szczęście”. Trenerowi przyniósł jednak pecha, bo został natychmiast zwolniony. Studentom grozi wyrzucenie z uczelni, a uczennice zostały zawieszone na dwa tygodnie, podobnie jak towarzysząca im w wycieczce do Włoch nauczycielka. W dodatku władze szkolne nakazały całej grupie powrócić na własny koszt do Florencji i zmyć napisy. Natomiast uniwersytet w Kioto i szkoła w Mito wysłały pod adresem władz Florencji oficjalne przeprosiny, zobowiązując się do pokrycia wszelkich kosztów usunięcia szkód.

Paolo Bianchi, szef usług technicznych przedsiębiorstwa Ope- ra del Duomo opiekującego się florencką katedrą, nie przyjął pieniędzy ani propozycji zmycia napisów, wyjaśniając, że to właśnie należy do jego obowiązków. Żałował jedynie, że podobnej postawy nie można oczekiwać od innych turystów, szczególnie włoskich, bo japońskie graffiti tonie w morzu włoskich napisów na kopule i fasadzie katedry. Najczęściej to serduszka z wyznaniem uczucia.
Źródło : Rzeczpospolita
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=618


Temat: Czas na budowę kopuły... - dla śledzących budowę Ś.O.B.
" />najwyraźniej budowa trwa - cytuję za Wyborczą Stołeczną

Zaczną się prace nad kopułą Świątyni Opatrzności

Na budowie Świątyni Opatrzności wkrótce rozpoczną się prace nad wznoszeniem kopuły. To chyba najbardziej kontrowersyjny element tej konstrukcji

Kilka dni temu robotnicy z firmy Warbud przeprowadzili jedną z najtrudniejszych prac na budowie świątyni na Polach Wilanowskich. Po jej zachodniej stronie na wysokość 26 metrów wciągnęli długi na 42 metry i ważący 760 ton betonowy "most". Pusta w środku konstrukcja połączyła dwa pionowe pylony. W jej środku powstanie korytarz, którym będzie można dojść do muzeum Jana Pawła II i Stefana Wyszyńskiego. Cztery pylony i cztery mosty utworzą sześcienny stelaż, wewnątrz którego ukryje się okrągła świątynia. - Podnoszenie mostu zaczęło się rankiem i trwało aż do wieczoru - relacjonuje Sylwia Kabała z Centrum Opatrzności Bożej.

Za mniej więcej dwa tygodnie ma być wciągnięty następny most, a pozostałe dwa we wrześniu. I wtedy zaczną się prace nad kopułą. Już trwają przygotowania do tej operacji - szczyt istniejącej konstrukcji oplótł pierścień szalunków, w których powstaje konstrukcja okrągłego tarasu widokowego.

Zwieńczenie świątyni to chyba jej najbardziej kontrowersyjna część. Nie przypomina klasycznych kościelnych sklepień w kształcie półkulistych czasz, jakie ma bazylika św. Piotra w Watykanie czy kościół św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży. Będzie to elipsoida, która przydała Świątyni Opatrzności szydercze przezwisko wyciskarki do cytryn. Na dodatek kopuła będzie ogromna: od galerii widokowej do szczytu będzie mieć aż 28 m wysokości. - Klasyczne kopuły mają kształt wydłużony. Przykładem może być kopuła katedry St. Maria del Fiore we Florencji - broni się Wojciech Szymborski, projektant świątyni. - Porównanie kształtu kopuły do wyciskarki jest nietrafione.

Architekci nieco przerobili pierwotny projekt. Najpierw kopuła była bardziej przysadzista i zielona jak patynowana miedź. W nowej wersji jest smuklejsza, a pokryta zostanie szarą blachą tytanowo-cynkową. - Jest szlachetniejsza i bardziej odpowiada charakterowi budowli - uważa Piotr Libicki, ekspert ds. architektury sakralnej Instytutu Sobieskiego. - Jest też w moim odczuciu nowocześniejsza. Wysmuklenie sylwetki kieruje ją "ku niebu", co w warstwie symbolicznej jest jak najbardziej pożądane. Jeżeli mimo tej zmiany Świątynia Bożej Opatrzności pozostaje wyciskarką do cytryn, a chyba trochę tak, to jest to teraz wyciskarka piękniejsza.

Szkielet kopuły będą stanowić 32 wygięte żelbetowe żebra. Nie będą się spotykać na czubku - tam zostanie zainstalowana ażurowa konstrukcja, na której stanie czterometrowy krzyż. Ma to wyglądać tak, jakby był zawieszony w powietrzu. - Kopuła powinna być gotowa latem lub jesienią przyszłego roku - liczy ks. Piotr Bekus z Fundacji Budowy Centrum Opatrzności Bożej.

Budowa świątyni pochłonęła już ok. 105 mln zł, w tym ok. 25 mln zł z budżetu państwa na część świecką, czyli muzeum. Na osiągnięcie stanu surowego zamkniętego potrzebne jest jeszcze ok. 45 mln zł. Koszt wykończenia budynku i jego wyposażenia to kolejne kilkanaście-kilkadziesiąt milionów.


i link do artykułu

http://wyborcza.pl/1,75248,6894979,Zacz ... nosci.html
Źródło: e-wilanow.pl/component/jmrphpbb/topic/viewtopic.php?t=1003